Z notatnika Żywej Biblioteki
30 Aug 2010Zapiski Czytelników o Książkach:
„Wcześniej sądziłam, że homoseksualizm dziecka jest dla rodziców w Polsce trudny do zaakceptowania, a w Żywej Bibliotece okazało się , że nie jest tak źle”.
„Kolejny raz przekonałam się, jak błędne może być postrzeganie ludzi przez pryzmat stereotypów. Cieszę się , że dzięki tego typu akcjom udaje mi się walczyć ze schematycznym szufladkowaniem ludzi”.
„Za najciekawszą uważam Trzeźwiejącą Alkoholiczkę, ponieważ potrafiła opowiedzieć zarówno swoją osobistą historię, jak i przedstawić sytuację całej grupy kobiet borykających się z problemem alkoholizmu w naszym społeczeństwie. Najwięcej nowych rzeczy dowiedziałam się od Wytatuowanego”.
Zapiski Książek po spotkaniach z Czytelnikami:
„Rozmowa działa cuda. Przekonałem się, że w Polsce są ludzie, oprócz mojej rodziny, którzy mnie rozumieją”.
„Budowałam się szczerością Czytelników i pragnieniem poznania prawdy. Poczułam się odpowiedzialna za ich losy…”.
„Cieszę się, ze mogłam się podzielić swoimi przeżyciami, wzlotami i upadkami. Dzięki spotkaniom takim jak to, nabieram pewności i wiary, że jestem KIMŚ”.
Zapiski Czytelników i Książek o Żywej Bibliotece:
„Zaskoczyło mnie wszystko. Począwszy od wystroju, organizatorów, poczęstunku i oczywiście Czytelników. Modliłem się choćby o jednego , a było dużo więcej. Organizacja na 6”.
„To niesamowite przeżycie spotkać w jednym miejscu tylu fascynujących ludzi, nie do końca rozumianych i akceptowanych przez środowisko”.
„Zdecydowanie podobał mi się klimat, duży wybór i >bogate wnętrze< Książek; kultura sama w sobie, przesympatyczni Czytelnicy, weseli Organizatorzy;). Ponadto miejsce, czyli budynek szpitala psychiatrycznego, który moim zdaniem wspaniale współgrał z przedsięwzięciem”.
„Podobało mi się miejsce; kawiarniana atmosfera; pozytywne podejście innych uczestników oraz Książek do akcji. Dobra organizacja, dobrze dobrani goście”.
„Podobało mi się właściwie wszystko: organizacja, wystrój i atmosfera >kawiarenki<, dobór Książek. Kontrowersyjnym pomysłem było zorganizowanie Żywej Biblioteki w szpitalu, odważnie jak na pierwszy raz. Myślę, że w innym miejscu frekwencja byłaby lepsza”.
„Z uwag na przyszłość: w miarę możliwości bardziej różnorodny Księgozbiór lub podwójne Egzemplarze”.
„Wszystko ogromnie mi się podobało; malutkie zastrzeżenia mam co do Książek – brakowało mi Księdza i Geja”.
notowała Magda Filipowska








